Sgt. Barnes pisze: ↑17-07-2026, 09:06Książka zdecydowanie lepsza, ale film też świetny, mimo, że dużo rzeczy pominięto. Warto znać obie te rzeczy.![]()

książkę czytałem zaraz po polskim wydaniu, wydawnictwa Iskry rok 1990. Jako młodego człowieka, zawsze zafascynowanego najmroczniejszym horrorem, pamiętam, jakie wrażenie na mnie ten tytuł wywarł. Przenikliwy niepokój, napięcie, izolacja, szaleństwo, tajemnice hotelu, kilkuletnie medium chłopca, które widziało zbyt wiele...Ówczesny nastolatek, chłonący ten klimat, to nie mogło się dobrze skończyć i trwa do dzisiaj.... Film, także dość szybko obejrzałem z jakiegoś VHS...Potem była ta nieszczęsna wersja 1997 (także jako miniserial),

trzeba wiedzieć także:

Krótko, po kontakcie z książką, czy filmem (Kubricka), wjechała 7"EP 1991 amerykańskiego MORTICIAN "Mortal Massacre", z użytymi w muzyce, samplami z tego filmu. Co jeszcze bardziej zbeształo, zdeprawowało gust młodego poznańskiego fana tych klimatów....Ech, "kiedyś" to było
Wszystkie tajemnice Lśnienia

