Dział techniczny - problemy, preferencje, porady.
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
-
dante
- świeżak
- Posty: 2
- Rejestracja: 19-05-2009, 13:15
19-05-2009, 23:54
witam,
jak widać w temacie rozglądam sie za nową gitarą , miałem już na swoim koncie kilka (pudła klasyczne , washburna z serii X , Ibaneza S470 ) teraz mam steinbergera ale szukam drugiej gitary tylko tym razem z floydem. Muzyka jaką chce na niej grać to death metal / techniczny death metal więc nie jest to gitara do nauki czy też dla początkującego . kwota jaką jestem w stanie wyłożyć to powiedzmy do 3000 zł , Jak już wspomniałem ważne jest żeby miała floyda , grałem już na wielu , szukając tej jedynej

więc czekam na wasze opinie , raczej uderzałbym w używane bo nowe za tą kwote niekoniecznie do mnie przemawiają . narazie skłaniam sie ku gitarze ibanez rg550 z lo-pro edge (oczywiscie wymieniłbym pickupy bo te sie nie na dają )...
..
czekam na rady i propozycje specjalistów
pozdro
-
Block69
- zahartowany metalizator
- Posty: 4951
- Rejestracja: 04-02-2006, 12:14
- Lokalizacja: Górny Śląsk
21-05-2009, 22:40
Jakiś Jackson z EMG 81 i 85 i pozamiatane.
PENIS METAL
-
dante
- świeżak
- Posty: 2
- Rejestracja: 19-05-2009, 13:15
22-05-2009, 13:20
ze starszych modeli jacksona sie nie orientuje które są dobre , grałem w sklepie na kilku nowych modelach w cenie 2000 , 2500 i więcej i te gitary nie są warty połowy swojej ceny , niby napisane made in japan , ale jak podniosłem gitare na mostku to trzeszczała jak stara k**** . były to chyba modele dinky czy dk2m jakoś tak..
-
witchmaster
- zaczyna szaleć
- Posty: 103
- Rejestracja: 20-03-2007, 18:31
10-07-2009, 12:36
Block69 pisze:Jakiś Jackson z EMG 81 i 85 i pozamiatane.
A ja mam Washburna z EMG 81 i 85 i co? Nie pozamiatane?
-
So_It_Is_Done
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3025
- Rejestracja: 28-06-2006, 08:25
- Lokalizacja: Warszawa
07-08-2009, 09:44
Ma ktoś Jackson Warrior ze stałym mostkiem?
Dziękuję Boże, że istnieje black metal.
-
Riven
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16717
- Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
- Lokalizacja: behind the crooked cross
-
Kontakt:
07-08-2009, 09:46
witchmaster pisze:Block69 pisze:Jakiś Jackson z EMG 81 i 85 i pozamiatane.
A ja mam Washburna z EMG 81 i 85 i co? Nie pozamiatane?
no dobry humbacker jest dobry, ale ja lubie tez pozasuwac na fajnych singlach ; )
a tego typu pickupy raczeja nie nadaj sie do cleanu.
this is a land of wolves now
-
Wódz 10
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2059
- Rejestracja: 15-12-2006, 20:44
07-08-2009, 10:26
A ja bym sobie jakąś fajną, niedrogą jazzówkę kupił...
I dream of colour music,
And the intricacies of the machines that make it possible
-
So_It_Is_Done
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3025
- Rejestracja: 28-06-2006, 08:25
- Lokalizacja: Warszawa
29-08-2010, 10:05
Podepnę się do tematu. Ile można eksploatować struny grając załóżmy godzinkę dziennie? Po czym wiadomo, że trzeba je wymienić?
Druga sprawa - jakie powinno być ustawienie mostka? Czy musi być zawsze równolegle do korpusu gitary, czy może nie przeszkadza jak mostek jest trochę wyżej lub niżej?
Dziękuję Boże, że istnieje black metal.
-
Blackult
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2322
- Rejestracja: 01-12-2004, 23:00
29-08-2010, 10:21
Struny zmieniasz przed nagrywaniem (koniecznie) + jak ci się znudzi przymulone brzmienie. Specjaliści niby polecają zmieniać co max trzy miesiące, do tego jak ma cię nudzić perspektywa wycierania strun po każdym graniu albo brzydzić widok złuszczonego naskórka i zaschniętego potu, to szykuj się na wydatki.
Mostek to kwestia wygody i preferencji, łatwiej się gra jak struny są możliwie nisko, wtedy też (logiczne) sygnał jest mocniejszy.
-
koreaniec
- w mackach Zła
- Posty: 888
- Rejestracja: 24-10-2009, 21:06
29-08-2010, 10:29
So_It_Is_Done pisze:Podepnę się do tematu. Ile można eksploatować struny grając załóżmy godzinkę dziennie? Po czym wiadomo, że trzeba je wymienić?
Druga sprawa - jakie powinno być ustawienie mostka? Czy musi być zawsze równolegle do korpusu gitary, czy może nie przeszkadza jak mostek jest trochę wyżej lub niżej?
W idealnym świecie, raz na miesiąc, ale skoro sobie ćwiczysz sam dla siebie to nie widzę problemu żebyś miał te same nawet 2 lata. Grasz sztukę, idziesz do studia - zmieniasz sobie na zapasowy komplet nowych strun. (Ale to chyba ciebie nie dotyczy).
Co do wysokości, też zależy od osobistych preferencji, jeśli lubisz i dasz radę grać ze strunami, pod które włożysz małego palca nad podstrunnicą na ostatnim progu, to ok.
Lefthandpathyoga
-
Riven
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16717
- Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
- Lokalizacja: behind the crooked cross
-
Kontakt:
29-08-2010, 12:28
jak nie masz floyda to mozesz i rok grac, jesli masz farta. nie ma na to reguly. ja od dawna nie zmienialem. musze to zrobic, bo dzwiek juz dawno zmatowial, ale jakos nigdy nie mam po drodze do muzycznego

poza tym na presecie SZWECJASMIERCMETAL i tak nie slychac roznicy

this is a land of wolves now
-
Alsvartr
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2900
- Rejestracja: 06-05-2005, 13:17
- Lokalizacja: Sosnowiec
29-08-2010, 13:28
Riven pisze:jak nie masz floyda to mozesz i rok grac, jesli masz farta. nie ma na to reguly.
No niestety. Ostatnio miałem D'Addario i fajnie brzmiały przez ponad 3 miesiące. teraz wrociłem do Ernie Balli i chyba cos się zjebały, bo od prawie miesiąca nie dotykam przez nie gitary. Zardzewiały w chuj, a brzmieniem przypominają 20 letniego defila. Tragedia kurwa. Ale tez sie cos nie mogę wybrac do RnR po nowe. Eh...
“I cannot begin to describe how much I don’t care." - Dylan Moran
-
Riven
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16717
- Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
- Lokalizacja: behind the crooked cross
-
Kontakt:
29-08-2010, 13:32
dziwne, az tak to nigdy nie mialem. a wlasnie Ernie Ball swego czasu bardzo mi sie podobaly i dlugo trzymaly

jak widac roznie bywa.
this is a land of wolves now
-
Alsvartr
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2900
- Rejestracja: 06-05-2005, 13:17
- Lokalizacja: Sosnowiec
29-08-2010, 13:44
Własnie ja też je uważałem za najlepsze i jak tylko miałem mozliwość to kupowałem. Jednak przez parę miesięcy nie było ich w katowickim Rock N' Rollu i kupowałem inne, raz D'Addario, raz Deany Markleye. Niedawno pojawiły się z powrotem, ale jak widze trafiłem chyba na jakąś chujowa partię, bo straciły brzmienie i pordzewiały szybciej niż komplet strun za 15 zł.
“I cannot begin to describe how much I don’t care." - Dylan Moran
-
koreaniec
- w mackach Zła
- Posty: 888
- Rejestracja: 24-10-2009, 21:06
29-08-2010, 15:19
Musisz mieć coś nie tak z wilgotnością pomieszczenia, skoro po kilku miesiącach rdzewieją ci struny. jeszcze się z tym nie spotkałem, ale myślę żeby do tego doszło to w normalnych warunkach trzeba by było ich nie używać chyba z 10 lat jeśli nie więcej.
Lefthandpathyoga
-
Alsvartr
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2900
- Rejestracja: 06-05-2005, 13:17
- Lokalizacja: Sosnowiec
29-08-2010, 15:23
Problem polega na tym, że jeszcze nigdy, żadne struny mi nie zardzewiały (a niektóre komplety trzymałem na wiosle spory okres czasu, nawet do 9 miesięcy). Brud tak, ale nigdy nie rdza. Cóż, widocznie ten zestaw musiałbyc jakis felerny. Własnie zerknąłem na gitarę i musze to jak najszybciej wymienic, bo mi się podstrunnica od tego syfu zaczyna odbarwiac

“I cannot begin to describe how much I don’t care." - Dylan Moran
-
Deathless King
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1477
- Rejestracja: 30-12-2008, 23:51
29-08-2010, 17:37
Ja polecam GHS Fast Fret, srodek do konserwacji strun. Przejechac przed i po graniu a roznica jest zauwazalna, a i struny dluzej wytrzymuja. Ja po poszukiwaniach zostalem przy Ernie Ball 12-56, zmieniam w zaleznosci od czestotliwosci grania - jak gram sobie dla siebie w chacie, to raz na miesiac. Przed kazdym koncertem natomiast wiadomo - nowy komplet, tak samo w studio. W studio NAJLEPIEJ przy kazdym kawalku nowy komplet.
Only duzo tremolo na nietlumionych strunach is true!
-
Alsvartr
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2900
- Rejestracja: 06-05-2005, 13:17
- Lokalizacja: Sosnowiec
29-08-2010, 17:57
Ja gram tylko kanapowo, niemniej jednak zastanawiam się nad jednym z dwóch rozwiązań. Albo wspomniany przez Ciebie płyn, albo Elixiry. Musze przyznac, że nie wierzyłem to, że po 3-4 miesiącach wciąż grają zajebiście, ale kumpel kupił jakoś w czerwcu i do tej pory nie ruszył ich syf, brud, rdza etc. mimo tego że w ogóle ich nie czyścił. Więc wydaje się jednak, że ten wydatek ~60 zł na jeden komplet nie wydaje sie az takim złym pomysłem.
“I cannot begin to describe how much I don’t care." - Dylan Moran
-
Deathless King
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1477
- Rejestracja: 30-12-2008, 23:51
29-08-2010, 20:49
No Elixiry lub D'Addario EXP rzeczywiscie wytrzymuja dluzej, trudno powiedziec ktore lepsze. Fast Fret kosztuje ~20zł, powinien byc w kazdym sklepie muzycznym. Jedyny jego minus (w zaleznosci od upodoban) to to, ze struny po jego uzyciu staja sie bardziej sliskie - niektorym to przeszkadza. Prawda jest taka ze kazde struny beda dluzej i lepiej brzmialy, jesli gitare bedziemy chowac do pokrowca/futeralu, bedziemy myc rece przed kazdym graniem itp itd
Only duzo tremolo na nietlumionych strunach is true!
-
Riven
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16717
- Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
- Lokalizacja: behind the crooked cross
-
Kontakt:
29-08-2010, 21:10
no wlasnie, nowa gitare zawsze odkladam do futeralu (wreszcie mam normalny, twardy case, a nie plecakowe gowno - moze dlatego) i wyraznie widac, ze mniej sie kurzy itp.
this is a land of wolves now