ABSU
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
- Glene
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1643
- Rejestracja: 03-12-2009, 22:45
Re: ABSU
Jestem po paru przesluchaniach i narazie moge powiedziec z pelna stanowczoscia, ze jest o niebo lepiej niz na poprzednim albumie. Z glebsza analiza wstrzymam sie do czasu nabycia orginalu/wiekszej ilosci przesluchan. Nie wiem czy na tym albumie nie ma czasem za duzo melodii.
- Czesław
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2446
- Rejestracja: 08-02-2007, 19:42
Re: ABSU
Tutaj można posłuchać całej płyty: http://www.decibelmagazine.com/featured ... absu-abzu/
Jestem gdzieś w połowie i nie robi na mnie żadnego wrażenia, w przeciwieństwie do np. poprzedniej płyty, która swego czasu mocno dała mi po głowie. Okładka kapitalna.
Jestem gdzieś w połowie i nie robi na mnie żadnego wrażenia, w przeciwieństwie do np. poprzedniej płyty, która swego czasu mocno dała mi po głowie. Okładka kapitalna.
-
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2224
- Rejestracja: 11-04-2006, 09:36
Re: ABSU
Za bardzo taneczny ten Abzu.
-
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2224
- Rejestracja: 11-04-2006, 09:36
Re: ABSU
Rozwydrzony jak dzieci na trzepaku, niestety nic z tego nie będzie. ;)
- ultravox
- zahartowany metalizator
- Posty: 5081
- Rejestracja: 31-08-2006, 23:09
-
- starszy świeżak
- Posty: 21
- Rejestracja: 17-06-2011, 14:54
Re: ABSU
ABSU sczezło wraz z odejściem Equitant'a & Shaftfiel'a. Ta reaktywacja to farsa. Jak w ogóle można traktować ją poważnie, czy nawet z zainteresowaniem, zestawiając takie gówno jak "Absu", czy nawet, ciut lepszy, ale wciąż mierny, "Abzu", z jakimkolwiek z ich starych albumów?! Przecież stare Absu i to nowe, quasi Absu dzieli różnica jakościowa tak wielka, że jakakolwiek dyskusja nad tym, czy ten nowy zespolik Mac Govern'a ma rację bytu, czy nie, po prostu jest nie na miejscu... Zresztą doskonale skomentował cały ten powrót Absu, jak również zjechał jak burą sukę jej owoc, czyli "Absu", jakiś kolo w recenzji tegoż albumu na łamach 7 Gates. Opinia radykalna, ale, moim zdaniem, wiernie oddająca faktyczny stan rzeczy. W każdym razie ja podpisuję się w 100% pod tym.
- ultravox
- zahartowany metalizator
- Posty: 5081
- Rejestracja: 31-08-2006, 23:09
Re: ABSU
Przecież "Absu" to świetna płyta, nie wiem skąd to narzekanie. Owszem, do poziomu "Tara" czy "In the Eyes..." trochę jej brakuje, ale nikt mnie nie przekona, że jest gorsza od jedynki albo dwójki. Nie wiem też, czy tak bardzo brakowało tam Shaftela, skoro był autorem części materiału na tej płycie. Jedyne czego mi w nowszym Absu brakuje, to ta nieskrępowana energia, która biła z ich starszych albumów. Troszkę zbyt sterylne i dopieszczone się to wszystko zrobiło, ale od strony kompozycyjnej nie ma się czego czepiać, poziom nieosiągalny dla większości.
-
- starszy świeżak
- Posty: 21
- Rejestracja: 17-06-2011, 14:54
Re: ABSU
Łooot?! Jeżeli dla ciebie nie ma (wyraźnie zarysowanej) jakościowej różnicy między "The Sun..", czy (może nie tak zajebistą jak późniejsze, ale jednak mocną) "jedynką" to chyba mówimy o dwóch różnych kapelach o nazwie Absu... Przecież różnica jest tak duża, jak różnica między "Legion", a "In Torment in Hell"! Żeby nie podawać innych, skrajnych zestawień tego typu... Ok, nieważne, mamy chyba inne organy percepcji, albo chuj wie co...
- ultravox
- zahartowany metalizator
- Posty: 5081
- Rejestracja: 31-08-2006, 23:09
Re: ABSU
Jest różnica, na "Absu" nie ma tego piejącego babsztyla. ;) Ale bardzo lubię "The Sun...", mimo tych wiejskich elementów. Różnica miedzy tymi płytami jest w stylu gry i w stopniu opanowania instrumentów, natomiast ogólnej różnicy jakościowej nie dostrzegam (poza tym, o czym wspomniałem powyżej).glut pisze:Łooot?! Jeżeli dla ciebie nie ma (wyraźnie zarysowanej) jakościowej różnicy między "The Sun..", czy (może nie tak zajebistą jak późniejsze, ale jednak mocną) "jedynką" to chyba mówimy o dwóch różnych kapelach o nazwie Absu...
Dziwne by było, gdyby wszyscy odbierali muzykę w identyczny sposób.glut pisze:Ok, nieważne, mamy chyba inne organy percepcji, albo chuj wie co...
-
- starszy świeżak
- Posty: 21
- Rejestracja: 17-06-2011, 14:54
Re: ABSU
Ten babsztyl i mnie (od zawsze) wkurwia, motywy, tzw "wiejskie", o których wspominasz, też są irytujące, więc jednak słyszymy tę samą płytę... ;-) Co nie zmienia faktu, że, jest ona zajebista, i choć muzycznie to inne granie niż "Absu"/"Abzu", mniej podobne od późniejszych killerów niż w/w albumy, to, paradoksalnie, jest bardziej w stylu Absu, niż jakakolwiek płyta nagrana w obecnym składzie z łapanki kiedykolwiek będzie... Choćby i żywcem kopiowali riffy z "Tara", czy "The Third..". Takie są fakty, stary. W Absu kompozycje powstawały w głównej mierze w głowie Shatfirel'a/Equitanta, a Pro tylko miał wpływ na ich aranżacje. Bez tej dwójki Absu straciło coś, co stanowiło o jego potędze. Jasne, nowe albumy Absu aranżacyjnie przypominają mocno "Tara", czy "In the Eyes...", ale osoby, które są obecnie odpowiedzialne za komponowanie, nie dorastają duetowi Equitant/Shaftfiel do pięt. Najbardziej frapujące w tym jest to, że to, o czym właśnie mówię, można stwierdzić już na pierwszy rzut ucha, naprawdę nie potrzeba tu dogłębnych analiz porównawczych... Ale ok, skoro nowe Absu ci się podoba, fajnie. Masz ochotę wydawać kasę na to guano, fajn. Ale żeby twierdzić, że to wciąż poziom nieosiągalny dla większości kapel (co miało rację bytu tylko w odniesieniu do płyt do "Tara") to już poważne zaburzenie percepcji słuchowej. Chyba czas iść do laryngologa, stary... ;-)
-
- starszy świeżak
- Posty: 21
- Rejestracja: 17-06-2011, 14:54
Re: ABSU
Bardzo chujowa... ;-) Mini można za 40 dych nówkę w folii dorwać na Allegro, bo Osmose wypuściło jakiś czas temu na rynek re-press. Wygląda dokładnie jak pierwsze tłoczenie, więc można brać w ciemno. Z "Tarą" jest gorzej.... Ja bym radził kupić oryginalne wydanie, ewentualne re-pressy, niż tę reedycję.
- Only_True_Believers
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 3297
- Rejestracja: 31-05-2006, 08:55
- Lokalizacja: planeta małp
Re: ABSU
Jest bardzo estetyczna i solidna, booklet na bogato, nie ma się do czego czepić.Conflagrator pisze:Czy reedycja "Tara" w digi z bonusem w postaci mcd "In The Eyes..." wygląda w miarę przyzwoicie?
Black metal is the last bastion of white people culture. Everything else has been degenerated.