VEMOD
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
-
- postuje jak opętany!
- Posty: 609
- Rejestracja: 10-04-2009, 20:23
Re: VEMOD
Trondheim w wysokiej formie. typowe norweskie granie przesiąknięte chłodem do szpiku kości. idealna pozycja na zimową porę.
znalazło się też miejsce na ambientowe plumkanie, ba jest nawet cały kawałek. wszystko wiadomix in plus
jak to niesamowicie płynie, można bez końca wałkować
znalazło się też miejsce na ambientowe plumkanie, ba jest nawet cały kawałek. wszystko wiadomix in plus
jak to niesamowicie płynie, można bez końca wałkować
Hjertet mitt slår i mørket
- Sybir
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10732
- Rejestracja: 16-11-2011, 22:15
- Lokalizacja: Voivodowice
Re: VEMOD
Coffn, pls, stahp ;_;
nicram pisze:Antichrist niszczy UaFM w pięć sekund.
Triceratops pisze:szczepic sie mozna na rzadko mutujace i w miare stale genetycznie wirusy, jak gruzlica, krztusiec, blonica czy np koklusz
- Sybir
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10732
- Rejestracja: 16-11-2011, 22:15
- Lokalizacja: Voivodowice
Re: VEMOD
U Sovy? Bardzo mnie cieszy, że dopiero po nowym roku, mimo że tej płyty wyglądam z niejakim utęsknieniem ;)
nicram pisze:Antichrist niszczy UaFM w pięć sekund.
Triceratops pisze:szczepic sie mozna na rzadko mutujace i w miare stale genetycznie wirusy, jak gruzlica, krztusiec, blonica czy np koklusz
- Sybir
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10732
- Rejestracja: 16-11-2011, 22:15
- Lokalizacja: Voivodowice
Re: Odp: VEMOD
Pomożemy :D
nicram pisze:Antichrist niszczy UaFM w pięć sekund.
Triceratops pisze:szczepic sie mozna na rzadko mutujace i w miare stale genetycznie wirusy, jak gruzlica, krztusiec, blonica czy np koklusz
-
- postuje jak opętany!
- Posty: 609
- Rejestracja: 10-04-2009, 20:23
Re: VEMOD
chopoki z vemod wrzucili na bandcampa vinterilden. można powiedzieć w końcu, bo to też zajebisty matex jest a nie miałem jak z kasety zgrać. pierwsze demo też zapodali
taka polityka bardzo OK, bo kto ma kupić i tak kupi
+info odnośnie vinterilden
taka polityka bardzo OK, bo kto ma kupić i tak kupi
+info odnośnie vinterilden
Another tape with material from this session is planned in early 2013
Hjertet mitt slår i mørket
- black_lava
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2031
- Rejestracja: 25-08-2005, 09:24
- Lokalizacja: O.
Re: VEMOD
ale to chujowizna jest .rzepolenie na dwoch strunach-dla malo wymagajacych poszukiwaczy kultu i transu
"And the scars I will see
Like the face of the moon
Cast no blessings at me
Necro as fuck! "
Like the face of the moon
Cast no blessings at me
Necro as fuck! "
- manieczki
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12171
- Rejestracja: 25-07-2010, 03:07
Re: VEMOD
http://krucjatarozancowazaojczyzne.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
- COFFIN
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 7960
- Rejestracja: 23-11-2005, 21:28
Re: VEMOD
Ho ho:
3. VEMOD is part of the very respected scene emerging from Nidaros(Trondheim). Its not long time ago when the world was almost completely unaware and ignorant of this scene. How do you see and feel about this well deserved(but maybe unwanted) attention from general public? Do you feel that this scene should be part of deep underground or it's OK to flow on the edge of becoming(unwillingly) trademark?
I have no particular opinion on this. Only, I feel that focusing too much on “being part of a scene” or emphasizing the importance of this “trademark” (in lack of a better term) can really be restrictive and work against itself if it is taken too far. Before you know it, it becomes a framework which is hard to get out of. I choose to focus on the positive and constructive sides of being part of a collective though, and that is of course the resources and skills we have at our disposal, when gathering our strength and working together as a group. This was always what made it special: a few strong-minded individuals, sharing the same passion and helping each other out, yet being completely different at the same time, creating very different expressions. Out this grew all the bands, labels and other projects. The fruits can be seen in all the high quality releases, the memorable live performances, and the long lasting friendships.
In the context of Vemod, however, I must say, even though much has been achieved on Nidrosian soil, that the Vemodian flame was lit further north, before I had a clue about anything Nidrosian. You could say that Vemod is more Vemodian than Nidrosian, if you follow me. Vemod is, and must be, independent, and will remain so, because there is no strict framework, no rules, no chains.
Maybe people have certain expectations to things labelled “Nidrosian”, but this can never be applied to Vemod. I think most people associate “Nidrosian” with “black metal” and Vemod is definitely not a black metal band Only Vemod can define what Vemod is, and we will keep it that way, so nobody can tell what Vemod is supposed to be or supposed to do. Vemod is not traditional. Vemod is not safe. It reaches in all directions at the same time, and thus, it is obviously not bound to any geographical position, scene, framework or genre. The Vemodian way is the way of the heart, and the heart is free.
Żeby było jasne, jak któregoś dnia zechcą być czymkolwiek innym - kolejnym Ulver, dyskoteką, czy czymś jeszcze innym;)
3. VEMOD is part of the very respected scene emerging from Nidaros(Trondheim). Its not long time ago when the world was almost completely unaware and ignorant of this scene. How do you see and feel about this well deserved(but maybe unwanted) attention from general public? Do you feel that this scene should be part of deep underground or it's OK to flow on the edge of becoming(unwillingly) trademark?
I have no particular opinion on this. Only, I feel that focusing too much on “being part of a scene” or emphasizing the importance of this “trademark” (in lack of a better term) can really be restrictive and work against itself if it is taken too far. Before you know it, it becomes a framework which is hard to get out of. I choose to focus on the positive and constructive sides of being part of a collective though, and that is of course the resources and skills we have at our disposal, when gathering our strength and working together as a group. This was always what made it special: a few strong-minded individuals, sharing the same passion and helping each other out, yet being completely different at the same time, creating very different expressions. Out this grew all the bands, labels and other projects. The fruits can be seen in all the high quality releases, the memorable live performances, and the long lasting friendships.
In the context of Vemod, however, I must say, even though much has been achieved on Nidrosian soil, that the Vemodian flame was lit further north, before I had a clue about anything Nidrosian. You could say that Vemod is more Vemodian than Nidrosian, if you follow me. Vemod is, and must be, independent, and will remain so, because there is no strict framework, no rules, no chains.
Maybe people have certain expectations to things labelled “Nidrosian”, but this can never be applied to Vemod. I think most people associate “Nidrosian” with “black metal” and Vemod is definitely not a black metal band Only Vemod can define what Vemod is, and we will keep it that way, so nobody can tell what Vemod is supposed to be or supposed to do. Vemod is not traditional. Vemod is not safe. It reaches in all directions at the same time, and thus, it is obviously not bound to any geographical position, scene, framework or genre. The Vemodian way is the way of the heart, and the heart is free.
Żeby było jasne, jak któregoś dnia zechcą być czymkolwiek innym - kolejnym Ulver, dyskoteką, czy czymś jeszcze innym;)
'Come the Blessed Madness'
-
- postuje jak opętany!
- Posty: 429
- Rejestracja: 18-10-2012, 22:28
Re: VEMOD
Akurat póki co jazda na ulverowskich patentach bardzo ładnie im wychodzi. Jak zaczną nosić czapki, to wtedy będę się martwił.Żeby było jasne, jak któregoś dnia zechcą być czymkolwiek innym - kolejnym Ulver, dyskoteką, czy czymś jeszcze innym;)
- Sova
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2601
- Rejestracja: 13-01-2010, 23:16
Re: VEMOD
już jest, słucham od poniedziałku i jestem zachwycony !
bardzo solidnie wydany , kilkupanelowy digipack z 16 stronicowym bookletem.


taśma - full pro:

zainteresowani -> malignantvoices@gmail.com
lub allegro:
http://allegro.pl/vemod-venter-digicd-t ... 16200.html
http://allegro.pl/vemod-venter-tasma-te ... 29190.html
bardzo solidnie wydany , kilkupanelowy digipack z 16 stronicowym bookletem.


taśma - full pro:

zainteresowani -> malignantvoices@gmail.com
lub allegro:
http://allegro.pl/vemod-venter-digicd-t ... 16200.html
http://allegro.pl/vemod-venter-tasma-te ... 29190.html
- Sova
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2601
- Rejestracja: 13-01-2010, 23:16
Re: VEMOD
Do mnie dziś doszło, ale musiałem zrobić zakupy do domu, kupić pieluchy, zabrać z samochodu plecak z aparatem i obiektywami oraz torbę z treningu i cholera ręki mi nie starczyło i paczka w samochodzie została... Dopiję chyba zaraz browar i wymsknę się z domu po nią i sobie zarzucę ten VEMOD. Póki co wieczór sponsoruje literka "V" jak VOIVOD.
- COFFIN
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 7960
- Rejestracja: 23-11-2005, 21:28
Re: VEMOD
A jak może być? Zajebiście:) Fajnie wkręca klimatem, juz wczoraj przy pierwszym odsłuchu powiedziałem, że mi sie podoba. Co słychać na tej płycie i jakie są skojarzenia to nie trzeba akurat mówić. Takie materiały, jak dla mnie mogą wychodzić co miesiąc. I szkoda tylko, że mam stracony weekend, bo by sie już zakręciła z kilkanaście razy.Sova pisze:i ?
'Come the Blessed Madness'