IMMOLATION

Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Harlequin
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9173
Rejestracja: 12-03-2010, 13:38
Lokalizacja: Koko City

Re: IMMOLATION

14-05-2013, 09:51

Jakis zas temu napisałem, ze nowe Incantation ustepuje tylko debiutowi i 'Diabolical...' i szczerze mówiąc wciąż podtrzymuje swoje zdanie, że 'Vanquish...' jest mocno wyrachowanym rozwinięciem "Infernal Storm' pełnym naprawdę wyśmienitych pomysłów.
Awatar użytkownika
vicek
zahartowany metalizator
Posty: 4660
Rejestracja: 26-10-2011, 19:49
Lokalizacja: dolinki

Re: IMMOLATION

14-05-2013, 10:07

Harlequin pisze:Jakis zas temu napisałem, ze nowe Incantation ustepuje tylko debiutowi i 'Diabolical...' i szczerze mówiąc wciąż podtrzymuje swoje zdanie, że 'Vanquish...' jest mocno wyrachowanym rozwinięciem "Infernal Storm' pełnym naprawdę wyśmienitych pomysłów.
+1 tylko bym zmienił te diabolical na mortal tron :D
Awatar użytkownika
Harlequin
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9173
Rejestracja: 12-03-2010, 13:38
Lokalizacja: Koko City

Re: IMMOLATION

14-05-2013, 10:12

Ja jestem dziwny i jakoś nigdy nie mogłem sie wgryźc w 'Mortal..." :(
Heretyk
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9055
Rejestracja: 03-12-2007, 14:06
Lokalizacja: beskidy

Re: IMMOLATION

14-05-2013, 10:32

NorbiB pisze:
Nerwowy pisze:No niestety, słabowicie to brzmi strasznie, aż nie mam za bardzo ochoty tego słuchać ;/
Ha ha...mój winyl wciąż w drodze....czekając na niego tyle różnych przeciwstawnych opinii o tym krążku słyszę, że robi się intrygująco:-)
przypomina mi się sytuacja z "Of Lucifer and Lightning", te wszystkie płacze i lamenty... myślałem sobie - kurwa, skoro wszyscy tak narzekają na brzmienie, to faktycznie musi być jakaś masakra. kupiłem płytę w ciemno i okazało się, że wcale nie jest aż tak tragicznie. ba, mogę nawet powiedzieć że po jakimś czasie się przyzwyczaiłem i słucham jej z przyjemnością. mam przeczucie, że w tym przypadku będzie podobnie.
Awatar użytkownika
nicram
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 12905
Rejestracja: 13-04-2011, 18:53
Lokalizacja: Litzmannstadt

Re: IMMOLATION

14-05-2013, 20:10

Harlequin pisze:Jakis zas temu napisałem, ze nowe Incantation ustepuje tylko debiutowi i 'Diabolical...' i szczerze mówiąc wciąż podtrzymuje swoje zdanie, że 'Vanquish...' jest mocno wyrachowanym rozwinięciem "Infernal Storm' pełnym naprawdę wyśmienitych pomysłów.
Pozwolę się nie zgodzić. Incantation to zdecydowanie jeden z moich ulubionych zespołów, ale ostatnia płyta nie wzbudziła wcale mojego zachwytu. Moim zdaniem czysto kompozytorsko jest słabsza od dwóch poprzednich materiałów, choć oczywiście nie zeszli poniżej dobrego czy wysokiego poziomu. Dla mnie jednak "Vanquish..." bardziej niż "Infernal Storm" przypomina "Diabolical Conquest", płyty do której o dziwo najmniej wracam. Piszesz, że jesteś dziwny, bo nie lubisz "Mortal Throne..." mnie nie przekonuje właśnie "Diabolical Conquest". :-) Dla mnie czołówka tego zespołu to zdecydowanie "Mortal Throne...", "Infernal Storm", "Onward..." i "Decimate Christendom", którą po prostu wielbię! Pewnie to kwestia indywidualnych preferencji, ale jeżeli chodzi o ostanie płyty to jednak Immolation>Incantation.
all the monsters will break your heart
Maria Konopnicka

Re: IMMOLATION

14-05-2013, 23:25

ramonoth pisze:A ja mam spokój, Immo sobie spokojnie czeka podczas, gdy ja się pałuję ECDER Brutal Truth :)

Nie ma za co :)
Maria Konopnicka

Re: IMMOLATION

14-05-2013, 23:29

shadowthrone pisze: Immolation nagrał kolejną świetną płytę. Nihil novi, ale Kingdom of Conspiracy wciąga jednym riffem ostatni, niestety nieudany Incantation. Mroczny klimat, dobre kompozycje, znakomite solówki. Tak powinien wyglądać death metal w 2013 roku!!!
Co Ty pierdolisz? Przecież ostatni Incantation jest bardzo udany. Ba, wolę ostatni Incantation niż jakąkolwiek płytę Immolation. Krótko mówiąc dal mnie Incantation> Immolation.
Awatar użytkownika
Kraft
weteran forumowych bitew
Posty: 1193
Rejestracja: 24-06-2011, 19:12

Re: IMMOLATION

15-05-2013, 03:26

Maria Konopnicka pisze:wolę ostatni Incantation niż jakąkolwiek płytę Immolation
Ostatni jakoś wybitnie spokojny, wyciszony jak na nich. Taki pospolity death/doom. Z kolei na Diabolical (gdzie swoje piętno odbił Corchado, także wokalnie, bijąc na łeb buraczaną stękaninę Pillarda i McEntee) czy Mortal Throne riffy miały moc huraganu i specyficzną, złowieszczą i nieprzystępną atmosferę. To też gdzieś zgubili. W ogólności bardzo ich cenię, grają równiej jeśli idzie o poziom na przestrzeni lat, ale gdzie im tam do najlepszych dokonań Immolation...
Awatar użytkownika
ramonoth
rasowy masterfulowicz
Posty: 3090
Rejestracja: 11-07-2011, 10:02
Lokalizacja: Lublin

Re: IMMOLATION

15-05-2013, 03:57

Maria Konopnicka pisze:Nie ma za co :)
Jest :)
Heretyk
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9055
Rejestracja: 03-12-2007, 14:06
Lokalizacja: beskidy

Re: IMMOLATION

15-05-2013, 10:33

Kraft pisze: Z kolei na Diabolical (gdzie swoje piętno odbił Corchado, także wokalnie, bijąc na łeb buraczaną stękaninę Pillarda i McEntee).
to żeś dojebał :)
Awatar użytkownika
Kraft
weteran forumowych bitew
Posty: 1193
Rejestracja: 24-06-2011, 19:12

Re: IMMOLATION

15-05-2013, 12:38

Heretyk pisze:to żeś dojebał :)
Bo to bardzo przeciętne, jednowymiarowe burczybrzuchy. No taka prawda - Corchado robi ich jak chce. Ma większy arsenał środków, bardziej zróżnicowaną ekspresję. A że ich wszystkich razem wziętych miecie wujek Dolan, to inna inszość ;)
Mort
rasowy masterfulowicz
Posty: 3050
Rejestracja: 08-08-2006, 12:48
Lokalizacja: mosh pit

Re: IMMOLATION

15-05-2013, 12:42

znowu dojebałeś ;)
I AM MORBID
Awatar użytkownika
Sybir
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 11454
Rejestracja: 16-11-2011, 22:15
Lokalizacja: Voivodowice

Re: IMMOLATION

15-05-2013, 12:56

Koledze się pewnie z Black Sabbath pomyliło, a Ty, Mort, już ganisz :D
Spoko, każdy ma przecież prawo do swojej opinii.
nicram pisze:Antichrist niszczy UaFM w pięć sekund.
Triceratops pisze:szczepic sie mozna na rzadko mutujace i w miare stale genetycznie wirusy, jak gruzlica, krztusiec, blonica czy np koklusz
byrgh
zahartowany metalizator
Posty: 6044
Rejestracja: 09-09-2010, 00:01

Re: IMMOLATION

15-05-2013, 12:58

mogę się zgodzić jedynie z tym, że McEntee to mierny wokalista, gdzieś sto lat za Pillardem, on natomiast - cóż - wyobrażasz sobie Mortal z inną ekspresją? a propos odnośnie produkcji, atmosfery tudzież, podtrzymuję wciąż:
również nie łapię zarzutów pod adresem brzmienia - jest selektywne staroszkolną metodą. bardzo dobra płyta, od lat najlepsza
Awatar użytkownika
Skaut
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7410
Rejestracja: 27-03-2004, 13:19

15-05-2013, 20:26

longinus696 pisze:Też mi się jakoś nie chce słuchać rzeczy, które wydali po "Unholy Cult". To była chyba ostatnia płyta, którą się jakoś tam zachwycałem. Potem przyszło znudzenie i zobojętnienie. Grają goście na jedno kopyto (jeśli chodzi o kompozycje), a brzmienie mają coraz mniej organiczne.
Sporo tracisz moim zdaniem. Posłuchaj chociaż ostatniej EPki - "Providence" trochę inna, wcale nie nudna, kompozycyjnie powinna Cię z pewnością zadowolić. Nie wspominam nawet o ostatnich materiałach. Albo się lubi taką muzykę albo nie.

Słuchając "Kingdom Of Conspiracy" mam wrażenie, że to organiczne czy wręcz "cyfrowe" brzmienie pasuje tylko do Immolation. Z jednej strony chciałoby się usłyszeć znów wykładnię w postaci "Close To A World Below", a z drugiej nowy album brzmi bardzo nowocześnie, doskonale wpasowując się brzmieniowo w dzisiejsze realia. Znakomita płyta.
Coś tam było! Człowiek!
Awatar użytkownika
longinus696
zahartowany metalizator
Posty: 3644
Rejestracja: 20-02-2005, 01:19
Lokalizacja: Łódź

Re: IMMOLATION

15-05-2013, 20:44

nicram pisze:
Harlequin pisze:Jakis zas temu napisałem, ze nowe Incantation ustepuje tylko debiutowi i 'Diabolical...' i szczerze mówiąc wciąż podtrzymuje swoje zdanie, że 'Vanquish...' jest mocno wyrachowanym rozwinięciem "Infernal Storm' pełnym naprawdę wyśmienitych pomysłów.
Pozwolę się nie zgodzić. Incantation to zdecydowanie jeden z moich ulubionych zespołów, ale ostatnia płyta nie wzbudziła wcale mojego zachwytu. Moim zdaniem czysto kompozytorsko jest słabsza od dwóch poprzednich materiałów, choć oczywiście nie zeszli poniżej dobrego czy wysokiego poziomu. Dla mnie jednak "Vanquish..." bardziej niż "Infernal Storm" przypomina "Diabolical Conquest", płyty do której o dziwo najmniej wracam. Piszesz, że jesteś dziwny, bo nie lubisz "Mortal Throne..." mnie nie przekonuje właśnie "Diabolical Conquest". :-) Dla mnie czołówka tego zespołu to zdecydowanie "Mortal Throne...", "Infernal Storm", "Onward..." i "Decimate Christendom", którą po prostu wielbię! Pewnie to kwestia indywidualnych preferencji, ale jeżeli chodzi o ostanie płyty to jednak Immolation>Incantation.
A ja tam doskonale rozumiem Harlequina. Też jestem zagorzałym fanem Incantation i moim zdaniem właśnie "Diabolical Conquest" jest jedną z najlepszych płyt jakie nagrali, a już na pewno tą, do której najczęściej wracam. Pierwsze trzy kawałki to modelowy przykład charakterystycznej dla tego zespołu atmosfery i tej jedynej w swoim rodzaju "zgniłej", piekielnej melodyki. Potem jest świetny i majestatyczny uspokajacz w postaci "Unheavenly Skies" i dalej wkraczamy w morze siarki. Całość kończy doskonały walec w postaci "Unto Infinite Twilight / Majesty of Infernal Damnation". Dla mnie ten album to majstersztyk. Postawiłbym go na podium obok "Infernal Storm" i "Mortal Throne of Nazarene".
Skaut pisze:
longinus696 pisze:Też mi się jakoś nie chce słuchać rzeczy, które wydali po "Unholy Cult". To była chyba ostatnia płyta, którą się jakoś tam zachwycałem. Potem przyszło znudzenie i zobojętnienie. Grają goście na jedno kopyto (jeśli chodzi o kompozycje), a brzmienie mają coraz mniej organiczne.
Sporo tracisz moim zdaniem. Posłuchaj chociaż ostatniej EPki - "Providence" trochę inna, wcale nie nudna, kompozycyjnie powinna Cię z pewnością zadowolić. Nie wspominam nawet o ostatnich materiałach. Albo się lubi taką muzykę albo nie.
Może spróbuję, jak mnie najdzie na takie granie, ale ostatnio kiepsko to widzę.
Maria Konopnicka pisze:Ba, wolę ostatni Incantation niż jakąkolwiek płytę Immolation. Krótko mówiąc dal mnie Incantation> Immolation.
Ostatniego Incantation jeszcze nie słyszałem, ale generalnie mam podobne podejście, jeśli chodzi o porównanie obu zespołów.
The imagination is a muscle. It has to be exercised. Luis Bunuel

http://musicamok.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
Harlequin
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9173
Rejestracja: 12-03-2010, 13:38
Lokalizacja: Koko City

Re: IMMOLATION

15-05-2013, 20:56

Szcerze mówiąc, DLA MNIE zadna płyta Incantation nie podoba mi sie tak bardzo jak płyty 2-4 Immolation i chocby z tego wzgledu wyżej cenie sobie Dolana i spółke. Z drugiej strony "Diabolical Conquest' to prawdziwa deathmetalowae dzicz, by nie powiedzieć modelowa, kórej incantation nigdy nie był w stanie powtórzyć. Niby takie "Infernal Storm' jest chyba bardziej rozbudowane i skomplikowane w formie (przez co powinienem je chyba lubić bardziej), ale pojazd po bandzie nie jest tam juz aż tak potężny. Nowy krązek Incantation jest dla mnie w zasadzie muzyczna kontynuacją właśnie tej płyty i chyba właśnie to, że zaczęli znów trochę więcej kombinowac tak bardzo mi podeszło.
Awatar użytkownika
Rattlehead
zahartowany metalizator
Posty: 4205
Rejestracja: 16-02-2006, 19:38

Re: IMMOLATION

15-05-2013, 21:16

Jeśli o Inkantejszyn chodzi, to przede wszystkim 1 i 2, ale to w sumie nie ten temat.
support music, not rumors
Awatar użytkownika
Self
rasowy masterfulowicz
Posty: 2522
Rejestracja: 03-03-2011, 23:30

Re: IMMOLATION

16-05-2013, 02:33

Harlequin pisze:zadna płyta Incantation nie podoba mi sie tak bardzo jak płyty 2-4 Immolation
Prawda
Harlequin pisze:Z drugiej strony "Diabolical Conquest' to prawdziwa deathmetalowae dzicz, by nie powiedzieć modelowa
Znowu prawda

A co do KRULA Konspiracji - naprawdę nie wiew. Po tym wszystkim, co tu przeczytałem, boję się po nią sięgać. Poprzednia mi się bardzo podobała (o SiTL już nie wspominając, bo ta jest bezbłędna) i nie chcę zacierać tego dobrego wrażenia. Szczególnie że puszczony wieki temu do Sieci numer z tej płyty brzmiał strasznie i nie nastrajał zbyt optymistycznie. No ale harcerskim obowiązkiem będzie zmierzenie się z tym albumem. Death metal to nie rurki z kremem.
Agony
postuje jak opętany!
Posty: 591
Rejestracja: 07-03-2002, 15:34
Lokalizacja: ZSRE

Re: IMMOLATION

16-05-2013, 13:32

Agony pisze:Co do brzmienia Immolation - nie wydaje mi się ono plastikowe, jednak nie ulega wątpliwości, że wszystkie ich płyty poczynając od ''Failures For Gods'' są bardzo mocno skompresowane (tzn. nagrane zgodnie z trendami związanymi z ''loudness war'').
Jeśli wierzyć niezależnym źródłom (http://www.dr.loudness-war.info/index.p ... conspiracy), kompaktowa edycja nowego Immolation została wykastrowana do -3 dB. Zatem będzie to pierwsza płyta Immolation, której nie kupię, bowiem z doświadczenia wiem, ze tak skompresowane płyty są niesłuchalne. Słychać na nich wyłącznie zniekształcenia. Poczekam na edycję FDR-remastered i polecam wszystkim zrobić to samo.
In God We Trust
ODPOWIEDZ