IMMOLATION

Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
nicram
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 12905
Rejestracja: 13-04-2011, 18:53
Lokalizacja: Litzmannstadt

Re: IMMOLATION

25-05-2013, 08:33

pr0metheus pisze:Immo z here in after wbili do czolowki jak noz w maslo. Potwierdzenie najwyzszej klasy z dawn of posession. No ale raczej nie przekonam kogos kto ich uwaza za druga lige.
Zupełnie nie. Pierwsze dwie płyty Immolation są dobre, ale tak jak pisze Maria - to solidna druga liga. Gdzie tym płytom do pierwszej trójki Deicide? Wielkość Immolation zaczęła kiełkować na Failures for Gods, by w całym majestacie ukazać się dopiero na Close to a World Below i Unholy Cult, które to płyty są GENIALNE bez dwóch zdań. Dopiero wtedy weszli do czołówki jak nóż w masło jak to ładnie napisałeś. Nigdy natomiast nie powiedziałbym, że któraś płyta Deicide kasuje całą dyskografię Immolation. Close to a World Below i Unholy Cult to dla mnie ten sam poziom muzyki co Legion i Once Upon The Cross. Biorąc jednak pod uwagę czas, w którym wyszły te płyty, jestem w stanie zrozumieć, że dla kogoś większy impact miały wydawnictwa Deicide.
all the monsters will break your heart
Awatar użytkownika
Drone
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9917
Rejestracja: 11-06-2012, 15:28

Re: IMMOLATION

25-05-2013, 08:52

535 pisze:
Maria Konopnicka pisze:
535 pisze: Dawn Of Possession zaliczany był do ścisłej czołówki. To jest płyta na miarę Altars Of Madness.
Panie! Gdzie? W centralnej Polsce na pewno nikt tak nigdy nie uważał :)
Zawsze byliście opóźnieni. U nas murowali, a u Was karczowali bory...
Oczywiście, że DEICIDE nigdy się nie zbliżyło do poziomu "Dawn Of Possession", nawet na całkiem przyzwoitym debiucie.
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
Awatar użytkownika
Triceratops
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 18981
Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
Lokalizacja: Impossible Debility

Re: IMMOLATION

25-05-2013, 08:57

Drone pisze:
535 pisze:
Drone pisze:
Mówimy o DEICIDE, nie o IMMOLATION. Teraz chyba wszystko jasne.
Jakoś ciężko mi uwierzyć (złe słowo) w to, że dwójka Deicide mogła do kogoś "nie trafić" w 1992 roku. To nie było możliwe. Zwykła prowokacja, poza, albo...boję się o tym myśleć.
To najczystsza prawda. Ten zespół to w ogóle nieporozumienie. Poza debiutem, który nosił lekkie znamiona talentu.
Hehe dziwne ale zgadzam sie z dronem.

Deicide od poczatku mi smierdzialo oprocz demowek i debiutu. Ostatnio jak grzebalem w pudle ze starymi gazetami to znalazlem kasete video sprzed ponad 20 lat. Kumpel mial wtedy starego w usa i dostal kamere, i wszedzie lazil z ta kamera, nagral jak wieczorem chlejemy wino z metalowcami z sasiedztwa w knajpie ktora sie kiedys nazywala Brama i byla zatopiona w wielkiej gorze i najwieksze spory byly wlasnie o Deicide.
woodpecker from space
535

Re: IMMOLATION

25-05-2013, 09:16

Nie wiem Chłopaki co u Was się piło i wąchało. Powtórzę jeszcze raz. Dwie pierwsze płyty Deicide (i demówki oczywiście) były, są i będą klasyką tego grania wymienianą jednym tchem z Morbid Angel. Czy Wam się to podoba, czy nie. Każde inne rozwiązanie zasługuje jedynie na ironiczny uśmiech. Przykro mi, ale tak wygląda ta sprawa z mojej małopolskiej perspektywy.

edit
To samo tyczy się bohaterów tematu. Umiejscowienie, jak to zostało zasugerowane, Dawn Of Possession w drugiej lidze, świadczy jedynie o tym, że transport taśm na targ został po drodze obrabowany z całego nakładu, debiutanckiej płyty Amerykańców. I piszę to, nie będąc jakimś wielkim miłośnikiem tej kapeli.
Awatar użytkownika
Triceratops
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 18981
Rejestracja: 25-05-2006, 20:33
Lokalizacja: Impossible Debility

Re: IMMOLATION

25-05-2013, 10:22

Nie stresuj sie i uspokoj :) Napisalem tylko, ze Deicide od zawsze wzbudzalo emocje i dalej wzbudza w tych kwestiach. Nic nie pisalem o umiejscowieniu tego zespolu, nie odmawiam im zadnej klasycznosci tylko mowie o moim zdaniu, ze ogolnie nie przepadam. Wole debiut po stokroc i Legion uwazam za duzo slabszy a dalej to juz szkoda gadac.
woodpecker from space
Heretyk
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9055
Rejestracja: 03-12-2007, 14:06
Lokalizacja: beskidy

Re: IMMOLATION

25-05-2013, 10:34

nicram pisze: Zupełnie nie. Pierwsze dwie płyty Immolation są dobre, ale tak jak pisze Maria - to solidna druga liga. Gdzie tym płytom do pierwszej trójki Deicide? Wielkość Immolation zaczęła kiełkować na Failures for Gods, by w całym majestacie ukazać się dopiero na Close to a World Below i Unholy Cult, które to płyty są GENIALNE bez dwóch zdań. Dopiero wtedy weszli do czołówki jak nóż w masło jak to ładnie napisałeś. Nigdy natomiast nie powiedziałbym, że któraś płyta Deicide kasuje całą dyskografię Immolation. Close to a World Below i Unholy Cult to dla mnie ten sam poziom muzyki co Legion i Once Upon The Cross. Biorąc jednak pod uwagę czas, w którym wyszły te płyty, jestem w stanie zrozumieć, że dla kogoś większy impact miały wydawnictwa Deicide.
głos rozsądku (sam nie wierzę, że to napisałem)
Maria Konopnicka pisze: Włączyłem debiut Obituary. Zdecydowanie kasuje całą dyskografię Immolation! ;D
wytrzeźwiej :)
Awatar użytkownika
Riven
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16717
Rejestracja: 27-05-2004, 11:15
Lokalizacja: behind the crooked cross
Kontakt:

Re: IMMOLATION

25-05-2013, 10:41

Maria pewnie jeszcze leży pod biurkiem :)
this is a land of wolves now
Awatar użytkownika
WaszJudasz
zahartowany metalizator
Posty: 3570
Rejestracja: 16-11-2010, 13:18

Re: IMMOLATION

25-05-2013, 10:44

LOL, w życiu by mi nie przyszło stawiać załogi Glę Betą nad IMMOLATION... DEICIDE, poza rozpierdalajacym impetem pierwszych dwóch płyt, dobrymi wokalami i paroma przebojami na kolejnych nie miało nigdy zbyt wiele do zaoferowania, podczas gdy IMMOLATION na swoich najlepszych nagraniach... no c'mon, wake the fuck up! Żadna płyta DEICIDE nie ma (brzmieniowo, atmosferycznie, kompozycyjnie, tekstowo, wokalnie) startu do DoP, FFG czy CTAWB, - za krótkie rączki, za mało pofaldowane móżdżki.
Mózg powiększa się w czaszce, kiedy wody w rzece wzbierają. Wtenczas błony czerepu się wznoszą, przybliżając do czaszki.
pr0metheus

Re: IMMOLATION

25-05-2013, 10:59

nicram pisze:
pr0metheus pisze:Immo z here in after wbili do czolowki jak noz w maslo. Potwierdzenie najwyzszej klasy z dawn of posession. No ale raczej nie przekonam kogos kto ich uwaza za druga lige.
Zupełnie nie. Pierwsze dwie płyty Immolation są dobre, ale tak jak pisze Maria - to solidna druga liga. Gdzie tym płytom do pierwszej trójki Deicide? Wielkość Immolation zaczęła kiełkować na Failures for Gods, by w całym majestacie ukazać się dopiero na Close to a World Below i Unholy Cult, które to płyty są GENIALNE bez dwóch zdań. Dopiero wtedy weszli do czołówki jak nóż w masło jak to ładnie napisałeś. Nigdy natomiast nie powiedziałbym, że któraś płyta Deicide kasuje całą dyskografię Immolation. Close to a World Below i Unholy Cult to dla mnie ten sam poziom muzyki co Legion i Once Upon The Cross. Biorąc jednak pod uwagę czas, w którym wyszły te płyty, jestem w stanie zrozumieć, że dla kogoś większy impact miały wydawnictwa Deicide.
Nie nie. Close i failures to niewatpliwe high quality, to plyty ktore bym postawil obok formulas i gateways (albo i wyzej),mimo ze sa bardzo rozne stylistycznie. Natomiast tak jak pisalem wczesniej to jedynką i dwojką immolation weszli szturmem do czolowki, myslalem ze to oczywiste:)
Awatar użytkownika
Drone
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9917
Rejestracja: 11-06-2012, 15:28

Re: IMMOLATION

25-05-2013, 11:31

Jest to oczywiste, nie ma tutaj w ogóle żadnego pola do dyskusji ani do kompromisu. IMMOLATION >>>>>>>> DEICIDE. To jak zestawić Hummera z Ursusem C-360.
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
Mort
rasowy masterfulowicz
Posty: 3050
Rejestracja: 08-08-2006, 12:48
Lokalizacja: mosh pit

Re: IMMOLATION

25-05-2013, 11:38

Porządek jest odwrotny ale nie dziwi mnie, że są tacy którym IMMOLATION podoba się bardziej.
I AM MORBID
Awatar użytkownika
Harlequin
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9173
Rejestracja: 12-03-2010, 13:38
Lokalizacja: Koko City

Re: IMMOLATION

25-05-2013, 11:38

Lubie pierwsze 2 Deicidy, ale pierwsze 4-5 Immolation jest po prostu lepsze pod kazdym względem
Mort
rasowy masterfulowicz
Posty: 3050
Rejestracja: 08-08-2006, 12:48
Lokalizacja: mosh pit

Re: IMMOLATION

25-05-2013, 11:39

Masz lepszościomierz?
I AM MORBID
Awatar użytkownika
0ms
rasowy masterfulowicz
Posty: 3285
Rejestracja: 02-02-2009, 22:05

Re: IMMOLATION

25-05-2013, 11:44

Harlequin pisze:Lubie pierwsze 2 Deicidy
Na trojce za malo szatana jest. Pierwsze dwie swietne, reszte zaorac.
Awatar użytkownika
Harlequin
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 9173
Rejestracja: 12-03-2010, 13:38
Lokalizacja: Koko City

Re: IMMOLATION

25-05-2013, 11:50

Mort pisze:Masz lepszościomierz?
Tak, kupiłem w Biedronce w ramach promocji poniżej pasa.
Awatar użytkownika
WaszJudasz
zahartowany metalizator
Posty: 3570
Rejestracja: 16-11-2010, 13:18

Re: IMMOLATION

25-05-2013, 11:53

0ms pisze:
Harlequin pisze:Lubie pierwsze 2 Deicidy
Na trojce za malo szatana jest. Pierwsze dwie swietne, reszte zaorac.
Ano. Wyszło szydło z wora, że to taki balonik napędzany szatańskim pierdem, który niestety szybko się ulotnił.
Mózg powiększa się w czaszce, kiedy wody w rzece wzbierają. Wtenczas błony czerepu się wznoszą, przybliżając do czaszki.
Awatar użytkownika
nicram
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 12905
Rejestracja: 13-04-2011, 18:53
Lokalizacja: Litzmannstadt

Re: IMMOLATION

25-05-2013, 12:16

Pisanie o "Once Upon The Cross" w takim tonie uważam za równie haniebne co twierdzenia, że "South of Heaven" jest słabą płytą. Pamiętam jakie ciśnienie było na trójkę Deicide w 1995 i pamiętam, że wszyscy gdy wreszcie wyszła, byli zachwyceni. Nowe oblicze Bestii, ale jakże cudowne! Miażdżące ciężarem i fantastycznym zmysłem kompozytorskim. To klasyk, a twierdzenie, że do zaorania, świadczy o tym, że nie macie pojęcia o death metalu, i że Wasza młodość przypadła na lata znacznie powyżej 2000 roku...
all the monsters will break your heart
est
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10374
Rejestracja: 30-03-2008, 17:30
Lokalizacja: Trockenwald

Re: IMMOLATION

25-05-2013, 12:22

Heretyk pisze:
nicram pisze: Zupełnie nie. Pierwsze dwie płyty Immolation są dobre, ale tak jak pisze Maria - to solidna druga liga. Gdzie tym płytom do pierwszej trójki Deicide? Wielkość Immolation zaczęła kiełkować na Failures for Gods, by w całym majestacie ukazać się dopiero na Close to a World Below i Unholy Cult, które to płyty są GENIALNE bez dwóch zdań. Dopiero wtedy weszli do czołówki jak nóż w masło jak to ładnie napisałeś. Nigdy natomiast nie powiedziałbym, że któraś płyta Deicide kasuje całą dyskografię Immolation. Close to a World Below i Unholy Cult to dla mnie ten sam poziom muzyki co Legion i Once Upon The Cross. Biorąc jednak pod uwagę czas, w którym wyszły te płyty, jestem w stanie zrozumieć, że dla kogoś większy impact miały wydawnictwa Deicide.
głos rozsądku (sam nie wierzę, że to napisałem)
Też nie wierzę, że to napisałeś :)


Natomiast ważną rzecz nicram poruszył w drugiej, sensowniejszej części jego wypowiedzi - czas, w którym płyty obu zespołów wychodziły. Podczas gdy Deicide nagrało dwie zabójcze płyty i jedną całkiem znośną, wszyscy zdążyli się zesrać i pochwalić, że Deicide znają, poczytać niedorzeczne pierdolenie Bentona w wywiadach i z niepokojem zaznać nutki rozczarowania po wydaniu "Once...", Immolation zaskoczyli debiutem i kazali długo czekać na jego następcę.
nicram pisze:Pisanie o "Once Upon The Cross" w takim tonie uważam za równie haniebne co twierdzenia, że "South of Heaven" jest słabą płytą. Pamiętam jakie ciśnienie było na trójkę Deicide w 1995 i pamiętam, że wszyscy gdy wreszcie wyszła, byli zachwyceni. Nowe oblicze Bestii, ale jakże cudowne! Miażdżące ciężarem i fantastycznym zmysłem kompozytorskim. To klasyk, a twierdzenie, że do zaorania, świadczy o tym, że nie macie pojęcia o death metalu, i że Wasza młodość przypadła na lata znacznie powyżej 2000 roku...
Tak, niektórzy do dziś nie mogą wyjść z zachwytu :)
Awatar użytkownika
Rattlehead
zahartowany metalizator
Posty: 4205
Rejestracja: 16-02-2006, 19:38

Re: IMMOLATION

25-05-2013, 12:26

Taaa ciśnienie może i było czekając na trójkę, ale jedyną główną cechą i jakby kontrowersją tego albumu była wkładka z rozpłatanymi zwłokami dżizusa.
support music, not rumors
Maria Konopnicka

Re: IMMOLATION

25-05-2013, 12:54

Drone pisze:
Oczywiście, że DEICIDE nigdy się nie zbliżyło do poziomu "Dawn Of Possession", nawet na całkiem przyzwoitym debiucie.
...tak, a Black Sabbath nigdy nie zbliżyło się do poziomu TSA, nawet na bardzo przyzwoitym debiucie...
Łatwo wyobrazić sobie scenę death metalową bez Immolation, bez pierwszych trzech płyt Deicide nie jestem w stanie.
ODPOWIEDZ