IMMOLATION

Zasada tworzenia tematu - NAZWA ZESPOŁU + ewentualnie tytuł płyty lub inna treść jeżeli coś chcemy dodać.

Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed

Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Sybir
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 11452
Rejestracja: 16-11-2011, 22:15
Lokalizacja: Voivodowice

Re: Odp: IMMOLATION

14-06-2013, 12:25

A nie z implantów? ;)
nicram pisze:Antichrist niszczy UaFM w pięć sekund.
Triceratops pisze:szczepic sie mozna na rzadko mutujace i w miare stale genetycznie wirusy, jak gruzlica, krztusiec, blonica czy np koklusz
est
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10373
Rejestracja: 30-03-2008, 17:30
Lokalizacja: Trockenwald

Re: IMMOLATION

14-06-2013, 12:26

pr0metheus pisze:To akurat dobrze ze nie odrastaja:) z protetyki sa najwieksze pieniadze;)
To ty zamiast nieść ludziom ogień męczysz ich wiertarą? ;)
pr0metheus

Re: IMMOLATION

14-06-2013, 12:30

Na implantach tez sie robi protetyke, tylko samo wkrecenie to chirurgia. Tak, mecze ludzi wiertara:)
Nasum
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16196
Rejestracja: 21-01-2011, 11:12

Re: IMMOLATION

14-06-2013, 12:31

Ktoś wspominał o wiertarce?;-)
est
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10373
Rejestracja: 30-03-2008, 17:30
Lokalizacja: Trockenwald

Re: IMMOLATION

14-06-2013, 12:36

:D
Awatar użytkownika
Rattlehead
zahartowany metalizator
Posty: 4205
Rejestracja: 16-02-2006, 19:38

Re: IMMOLATION

14-06-2013, 12:52

Ze specjalną dedykacją dla Nasuma ;)
support music, not rumors
Baton
weteran forumowych bitew
Posty: 1653
Rejestracja: 03-02-2008, 14:51
Lokalizacja: Electric Ladyland

Re: IMMOLATION

07-02-2014, 15:40

Mam problem z tym ostatnim IMMOLEJSZYN. Jak wyszła, to nie byłem w stanie jej przesłuchać w całości, plastik i mientkie wszystko. Teraz sobie znowu słucham (bo ogólnie robię przelot przez cała dyskografię, odświeżając to i owo i uzupełniając nieliczne braki) i tak ogólnie to to jest album do którego cięzko się jednak ustosunkować. Bo tego się niby fajnie słucha, ale z drugiej strony, mało co przykuwa uwagę. Nie w tym rzecz, że utwory są słabe, bo nie są, normalne immolejszonowe łojenie, jak zawsze. Tylko jakoś całość nie tworzy sumarycznie nowej wartości względem prostej sumy części. To jest dziwne, bo nie potrafię zidentyfikować w czym leży problem, skoro nie moge wskazać dokłądnie palcem co jest nie w porządku. Bo przecież problem tkwi nie w braku przekraczania Rubikonu, ten zespół nie jest od tego do cięzkiej cholery.
A może to jednak brzmienie, zbyt czyste, zbyt wypolerowane, nie dość dyjabelskie, tylko takie plastikowe, jak okładka (chyba najsłabsza w ich dyskografii)... ostatecznie zmulony szlam w dźwięku dodaje takim płytom jak Failures For Gods czy CTAWB +5 do ogólnej zajebistości. Tu perkusja brzmi jak złożona z kubeczków po danonkach, ale żeby dźwięk AŻ TAK wpływał w tym wypadku na odbiór muzyki? Nie wierze. Musi trza słuchać dalej.

Kurde bela, wcale tego nie planowałem, ale chyba jednak przejadę się do Warszawy na konerciwo, żeby zobaczyć jak ten nowy materiał wypada w warunkach koncertowych.
Fairies wear boots and now you gotta believe me
Yeah I saw it, I saw it, I tell you no lies
Awatar użytkownika
Kurt
rasowy masterfulowicz
Posty: 3179
Rejestracja: 24-12-2010, 15:54
Lokalizacja: Łódź

Re: IMMOLATION

07-02-2014, 16:10

Ta ostatnia ich płyta, jak dla mnie, jest bardzo podobna do ostatniego Suffocation - w zamyśle. To znaczy, jest to zbiór utworów w ich starym, dobrze znanym, wypracowanym stylu. Utwory na jednej i drugiej płycie mają w sumie wybitnie koncertowy charakter - i jako takie postrzegam obie te płyty. Takie greatest hits najlepszych motywów utkane na jednej płycie. Wiadomo, że było - ale jak ciągle cieszy? Na pewno brakuje tutaj odgórnego konceptu, ale moim zdaniem kompletnie nie o to im tutaj chodziło. Brzmienie wkurwiało na początku, z czasem idzie się do niego przyzwyczaić. Generalnie, kolejny bardzo dobry krążek od Immolation.
The madness and the damage done.
est
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10373
Rejestracja: 30-03-2008, 17:30
Lokalizacja: Trockenwald

Re: IMMOLATION

08-02-2014, 13:30

Kurt pisze:Ta ostatnia ich płyta ... kolejny bardzo dobry krążek.
No a co? ;)
Rattlehead pisze:Ze specjalną dedykacją dla Nasuma ;)
kurde, a już myślałem, że Unsaved zapodali gdzieś na żywca :)
Nasum
Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
Posty: 16196
Rejestracja: 21-01-2011, 11:12

Re: IMMOLATION

08-02-2014, 17:47

est pisze:
Rattlehead pisze:Ze specjalną dedykacją dla Nasuma ;)
kurde, a już myślałem, że Unsaved zapodali gdzieś na żywca :)

Nie wywołujcie wilka z lasu, sasiad jakis czas siedzi cicho.

A jeśli chodzi o Unsaved - na koncert przygotuje chyba transparent z tytułem tego kawałka, może nie przeoczą;-)
Awatar użytkownika
dr Kill
postuje jak opętany!
Posty: 615
Rejestracja: 25-10-2011, 23:08

Re: IMMOLATION

08-02-2014, 22:46

Kurt pisze:Ta ostatnia ich płyta, jak dla mnie, jest bardzo podobna do ostatniego Suffocation - w zamyśle. To znaczy, jest to zbiór utworów w ich starym, dobrze znanym, wypracowanym stylu. Utwory na jednej i drugiej płycie mają w sumie wybitnie koncertowy charakter - i jako takie postrzegam obie te płyty. Takie greatest hits najlepszych motywów utkane na jednej płycie. Wiadomo, że było - ale jak ciągle cieszy? Na pewno brakuje tutaj odgórnego konceptu, ale moim zdaniem kompletnie nie o to im tutaj chodziło. Brzmienie wkurwiało na początku, z czasem idzie się do niego przyzwyczaić. Generalnie, kolejny bardzo dobry krążek od Immolation.
Zgadzam się co do charakteru ostatniego Suffo i Immo, ale jednak album tych pierwszych jest bardziej nośny, przebojowy i pomimo tego, że ma brzmienie które nie do końca spełnia moje oczekiwania pasuje do całości. "Kingdom..." przesłuchałem kilka razy po premierze i nie miałem ochoty w ogóle do tego wracać. Teraz sobie przypominam ten album, ze względu na najbliższy koncert. Zobaczymy po kilku przesłuchaniach.
Awatar użytkownika
Kurt
rasowy masterfulowicz
Posty: 3179
Rejestracja: 24-12-2010, 15:54
Lokalizacja: Łódź

Re: IMMOLATION

09-02-2014, 12:04

est pisze:
Kurt pisze:Ta ostatnia ich płyta ... kolejny bardzo dobry krążek.
No a co? ;)(...)
Są tacy, którzy mówili inaczej :)
dr Kill pisze: Zgadzam się co do charakteru ostatniego Suffo i Immo, ale jednak album tych pierwszych jest bardziej nośny, przebojowy i pomimo tego, że ma brzmienie które nie do końca spełnia moje oczekiwania pasuje do całości. "Kingdom..." przesłuchałem kilka razy po premierze i nie miałem ochoty w ogóle do tego wracać. Teraz sobie przypominam ten album, ze względu na najbliższy koncert. Zobaczymy po kilku przesłuchaniach.
Co kto lubi. Mnie taka wersja Immolation też pasuje, chociaż niewątpliwie brzmienie kuleje. Ale jak już pisałem, idzie do niego przywyknąć.
The madness and the damage done.
est
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 10373
Rejestracja: 30-03-2008, 17:30
Lokalizacja: Trockenwald

Re: IMMOLATION

09-02-2014, 12:14

Tylko, że gdzieś tam jednak dobija się głos, który mówi, że gdyby tę muzykę ubrać w bardziej przestrzenne brzmienie, dodać dynamiki i tchnąć więcej życia w bębnienie to mogłoby być o wiele lepiej ;)
Awatar użytkownika
Kurt
rasowy masterfulowicz
Posty: 3179
Rejestracja: 24-12-2010, 15:54
Lokalizacja: Łódź

Re: IMMOLATION

09-02-2014, 12:31

No tak. Ale tego nigdy nie negowałem. Kompozycyjnie jest zajebiście i na koncercie te kawałki bez wątpienia zrobią rozpierdol.
The madness and the damage done.
Awatar użytkownika
Skaut
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7410
Rejestracja: 27-03-2004, 13:19

11-02-2014, 20:27

est pisze:Tylko, że gdzieś tam jednak dobija się głos, który mówi, że gdyby tę muzykę ubrać w bardziej przestrzenne brzmienie, dodać dynamiki i tchnąć więcej życia w bębnienie to mogłoby być o wiele lepiej ;)
ekzakli, to samo mam w przypadku ostatniego Suffo. Przecież to są dwa zajebiście energetyczne, wręcz rozrywkowe albumy. Nie mogę pojąć jak to możliwe, że dwa bandy, które przecież tyle bardzo dobrych produkcyjnie albumów wydali nagle położyli laskę na ten czynnik. Ciężko mi to pojąć.
Coś tam było! Człowiek!
Awatar użytkownika
Nerwowy
zahartowany metalizator
Posty: 6655
Rejestracja: 20-06-2009, 14:07

Re:

11-02-2014, 20:29

Skaut pisze:Nie mogę pojąć jak to możliwe, że dwa bandy, które przecież tyle bardzo dobrych produkcyjnie albumów wydali nagle położyli laskę na ten czynnik. Ciężko mi to pojąć.
Tak po prawdzie to w przypadku Immolation ten proces trwał już od dłuższego czasu.
De Mysteriis Dom Niggeriis
Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.
Awatar użytkownika
Skaut
mistrz forumowej ceremonii
Posty: 7410
Rejestracja: 27-03-2004, 13:19

11-02-2014, 20:33

Nerwowy pisze:
Skaut pisze:Nie mogę pojąć jak to możliwe, że dwa bandy, które przecież tyle bardzo dobrych produkcyjnie albumów wydali nagle położyli laskę na ten czynnik. Ciężko mi to pojąć.
Tak po prawdzie to w przypadku Immolation ten proces trwał już od dłuższego czasu.
No bez przesady. "Majesty and Decay" na pewno nie jest tak plastikowa, przecież brzmieniowo ten album brzmi bardzo ekhm "dostojnie" i potężnie.
Coś tam było! Człowiek!
Awatar użytkownika
Kurt
rasowy masterfulowicz
Posty: 3179
Rejestracja: 24-12-2010, 15:54
Lokalizacja: Łódź

Re: IMMOLATION

11-02-2014, 20:35

Skaut pisze: No bez przesady. "Majesty and Decay" na pewno nie jest tak plastikowa, przecież brzmieniowo ten album brzmi bardzo ekhm "dostojnie" i potężnie.
Ale blednie przy tym, jak brzmi Blood Oath :)
The madness and the damage done.
Awatar użytkownika
Nerwowy
zahartowany metalizator
Posty: 6655
Rejestracja: 20-06-2009, 14:07

Re:

11-02-2014, 20:44

Skaut pisze:
Nerwowy pisze:
Skaut pisze:Nie mogę pojąć jak to możliwe, że dwa bandy, które przecież tyle bardzo dobrych produkcyjnie albumów wydali nagle położyli laskę na ten czynnik. Ciężko mi to pojąć.
Tak po prawdzie to w przypadku Immolation ten proces trwał już od dłuższego czasu.
No bez przesady. "Majesty and Decay" na pewno nie jest tak plastikowa, przecież brzmieniowo ten album brzmi bardzo ekhm "dostojnie" i potężnie.
Aż tak nie, ale generalnie to tak od Shadows z wydawnictwa na wydawnictwo zespół przesuwał się własnie w tym kierunku.
De Mysteriis Dom Niggeriis
Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.
Awatar użytkownika
dr Kill
postuje jak opętany!
Posty: 615
Rejestracja: 25-10-2011, 23:08

Re: IMMOLATION

11-02-2014, 20:54

Kurt pisze:
Skaut pisze: No bez przesady. "Majesty and Decay" na pewno nie jest tak plastikowa, przecież brzmieniowo ten album brzmi bardzo ekhm "dostojnie" i potężnie.
Ale blednie przy tym, jak brzmi Blood Oath :)
Dokładnie.

Wróciłem do ostatniego Immolation, i o ile koncertowo te kawałki na pewno się sprawdzą, tak na kolejne przesłuchania nie mam ochoty. I ostatnie Suffo brzmi lepiej. Większa ilość plastiku w takiej rozrywkowej muzie nie psuje aż tak odbioru, jak w przypadku muzy, gdzie kładzie się nacisk na inne rzeczy.
ODPOWIEDZ