IMMOLATION
Moderatorzy: Nasum, Heretyk, Sybir, Gore_Obsessed
Regulamin forum
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
Tematy związane tylko z jednym zespołem lub jedną płytą. Wszelkie zbiorcze typu "América Latina Metal" lub "Najlepsza polska płyta thrash" itp. proszę zakładać w dziale "Dyskusje o muzyce metalowej"
- nicram
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12905
- Rejestracja: 13-04-2011, 18:53
- Lokalizacja: Litzmannstadt
Re: IMMOLATION
Nie wiem chłopaki co wy chcecie od tej ostatniej płyty. Dla mnie jest znakomita pod każdym względem. A to brzmienie mi wcale nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie, nadaje tym piosenkom takiego zimnego, industrialnego i dość oryginalnego kolorytu.
all the monsters will break your heart
- Najprzewielebniejszy
- zahartowany metalizator
- Posty: 4445
- Rejestracja: 31-12-2001, 18:22
Re: IMMOLATION
dobre brzmienie na plytach immolation po raz ostatni widziano na Close... ewentualnie pokłosie dzwiekowe odnotowano na jej nastepczyni.
- Nerwowy
- zahartowany metalizator
- Posty: 6655
- Rejestracja: 20-06-2009, 14:07
Re: IMMOLATION
Uważam, że jesteś zbyt surowy. Chyba, że przez "dobre" rozumiesz doskonałe ;).Analripper pisze:dobre brzmienie na plytach immolation po raz ostatni widziano na Close... ewentualnie pokłosie dzwiekowe odnotowano na jej nastepczyni.
De Mysteriis Dom Niggeriis
Slayer to kał i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna kapela.
- nicram
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12905
- Rejestracja: 13-04-2011, 18:53
- Lokalizacja: Litzmannstadt
Re: IMMOLATION
Tak samo jak Darkthrone ostatni raz miał dobre brzmienie na "Soulside Journey"...Analripper pisze:dobre brzmienie na plytach immolation po raz ostatni widziano na Close... ewentualnie pokłosie dzwiekowe odnotowano na jej nastepczyni.
all the monsters will break your heart
- Najprzewielebniejszy
- zahartowany metalizator
- Posty: 4445
- Rejestracja: 31-12-2001, 18:22
Re: IMMOLATION
raczej na niemasterowanej wersjii A blaze... ;-)
Co do soundu Immo, wielokrotnie to mowilem, chetnie jeszcze raz powtorze, od momentu wymiany napedu z Hernandeza na Shalatyego znamionowa moc Immolation znacznie opadła. Plastik w tak masywnych jednostkach napędowych nie ma racji bytu.
Co do soundu Immo, wielokrotnie to mowilem, chetnie jeszcze raz powtorze, od momentu wymiany napedu z Hernandeza na Shalatyego znamionowa moc Immolation znacznie opadła. Plastik w tak masywnych jednostkach napędowych nie ma racji bytu.
- nicram
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 12905
- Rejestracja: 13-04-2011, 18:53
- Lokalizacja: Litzmannstadt
Re: IMMOLATION
Ogólnie zmiana garowego była chusteczkowa. Nie pamiętam dokładnie, ale właściwie dlaczego Alex odszedł?
all the monsters will break your heart
- Najprzewielebniejszy
- zahartowany metalizator
- Posty: 4445
- Rejestracja: 31-12-2001, 18:22
Re: IMMOLATION
coś mi świta, że problemy z kręgosłupem.
-
Heretyk
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9055
- Rejestracja: 03-12-2007, 14:06
- Lokalizacja: beskidy
Re: IMMOLATION
z łokciem chyba.
co do brzmienia - na Unholy Cult jeszcze było w porządku, później coś się ewidentnie zjebało... z późniejszych płyt najlepsze na Majesty and Decay, z tym że do ideału też dużo brakuje.
co do brzmienia - na Unholy Cult jeszcze było w porządku, później coś się ewidentnie zjebało... z późniejszych płyt najlepsze na Majesty and Decay, z tym że do ideału też dużo brakuje.
-
Sineater
- postuje jak opętany!
- Posty: 621
- Rejestracja: 10-05-2008, 00:40
Re: IMMOLATION
Ja, wzorem Katona Starszego, chciałbym jeszcze raz powiedzieć, że "Shadows in the light" to wielka płyta. (Unholy cult zresztą też). Bardzo mi się podoba ta wersja brzmienia Immolation. nie jest duszna, nie jest smolista, ale świetnie podkreśla ich potęgę kompozytorską. Partia perkusyjna Shalaty'ego w instrumentalnym fragmencie "world agony" to dla mnie mistrzostwo świata. A jak już się powtarzam to dodam, że na koncercie najbardziej (poza "Fall from a high place" na który się na pewno nie doczekam) liczę na "world agony" i "passion kills". Chyba ich dwa największe killery koncertowe.
- Harlequin
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9172
- Rejestracja: 12-03-2010, 13:38
- Lokalizacja: Koko City
Re: IMMOLATION
AmenAnalripper pisze: Co do soundu Immo, wielokrotnie to mowilem, chetnie jeszcze raz powtorze, od momentu wymiany napedu z Hernandeza na Shalatyego znamionowa moc Immolation znacznie opadła. Plastik w tak masywnych jednostkach napędowych nie ma racji bytu.
-
est
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 10372
- Rejestracja: 30-03-2008, 17:30
- Lokalizacja: Trockenwald
Re: IMMOLATION
a co znowu nawywijał? ;)Analripper pisze:Plastek nie ma racji bytu.
- Harlequin
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9172
- Rejestracja: 12-03-2010, 13:38
- Lokalizacja: Koko City
Re: IMMOLATION
Much better :)Analripper pisze:Plastek nie ma racji odbytu.
- Block69
- zahartowany metalizator
- Posty: 4994
- Rejestracja: 04-02-2006, 12:14
- Lokalizacja: Górny Śląsk
Re: IMMOLATION
Nie lubie sie powtarzać, ale tutaj trzeba zrobić wyjątek, gdyż są to ich ostatnie wielkie utwory.Sineater pisze:Ja, wzorem Katona Starszego, chciałbym jeszcze raz powiedzieć, że "Shadows in the light" to wielka płyta. (Unholy cult zresztą też). Bardzo mi się podoba ta wersja brzmienia Immolation. nie jest duszna, nie jest smolista, ale świetnie podkreśla ich potęgę kompozytorską. Partia perkusyjna Shalaty'ego w instrumentalnym fragmencie "world agony" to dla mnie mistrzostwo świata. A jak już się powtarzam to dodam, że na koncercie najbardziej (poza "Fall from a high place" na który się na pewno nie doczekam) liczę na "world agony" i "passion kills". Chyba ich dwa największe killery koncertowe.
PENIS METAL
- Zenek
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1568
- Rejestracja: 15-04-2004, 20:23
Re: IMMOLATION
Dokładnie, Unholy Cult miało jeszcze to świetne brzmienie, później już było coraz więcej plastiku na garach. Nie to, żeby nie dało się słuchać takiego Majesty and Decay, ale mógł to być o wiele lepszy album gdyby brzmienie było bardziej organiczne.Heretyk pisze:z łokciem chyba.
co do brzmienia - na Unholy Cult jeszcze było w porządku, później coś się ewidentnie zjebało... z późniejszych płyt najlepsze na Majesty and Decay, z tym że do ideału też dużo brakuje.

-
Nasum
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16196
- Rejestracja: 21-01-2011, 11:12
Re: IMMOLATION
Jeśli chodzi o brzmienie to powiem po raz wtóry - dla mnie idealne uzyskali na "Failures...", z racji tego, że kompozycje na niej zawarte doskonale współgrały z ta smołą, która wylewa się lepkim, powolnym ruchem z głośników podczas słuchania tej płyty. Kiedy wyczytałem w jakimś wywiadzie że na kolejnej płycie uzyskali najcięższe i najbardziej mordercze brzmienie w swej karierze, oczywiście puściłem to mimo uszu, wiadomo, każdy muzyk musi powiedzieć coś najlepszego o swoim nowym dziele, że najcięższe, że przekracza Rubikon, że zgwałci wioski i podpali dziewice... ale jak usłyszałem, to po raz chyba pierwszy przyznałem muzykowi rację i stwierdziłem że nie kłamał. Potem największe wrażenie robi jeszcze "Unholy cult". Brzmienie pozostałych jest dobre, nie mam jakoś zbyt dużych zastrzeżeń.
-
Nasum
- Biały Weteran Forume Tańczący na Kurhanach Wrogów
- Posty: 16196
- Rejestracja: 21-01-2011, 11:12
Re: IMMOLATION
Analripper pisze:coś mi świta, że problemy z kręgosłupem.
A ja znowu coś sobie przypominam że miał coś z przepukliną, nie wiem która wersja jest prawdziwa.
- Drone
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 9917
- Rejestracja: 11-06-2012, 15:28
Re: IMMOLATION
Przesłuchałem wreszcie ostatnie IMMOLATION. Wbrew temu, co się tu pisze, wyszła im zajebista płyta. Jedyne do czego można się przyczepić to brzmienie perkusji. Gęsta, duszna atmosfera - oto klucz do sukcesu tej płyty.
Przegrana jest na wyciągnięcie ręki.
- Skaut
- mistrz forumowej ceremonii
- Posty: 7410
- Rejestracja: 27-03-2004, 13:19
No bo to jest zajebista płyta, mocno przebojowa. Często do niej wracam i jedyne co mi nie pasuje to właśnie wysterylizowana produkcja.Drone pisze:Przesłuchałem wreszcie ostatnie IMMOLATION. Wbrew temu, co się tu pisze, wyszła im zajebista płyta. Jedyne do czego można się przyczepić to brzmienie perkusji. Gęsta, duszna atmosfera - oto klucz do sukcesu tej płyty.
Coś tam było! Człowiek!
- Jimmy Boyle
- rasowy masterfulowicz
- Posty: 2550
- Rejestracja: 21-12-2010, 21:06
Re:
Oczywiście, że to bardzo dobra płyta, nawet do brzmienia garów jakoś przywykłem, bo nie mogę powiedzieć że się przekonałem. Jedyne co tak naprawdę mi nie pasuje to okładka, a właściwie jej wykonanie. Takie dzieło to sam bym nabazgrał, po pijaku i z zamkniętymi oczami.Skaut pisze:No bo to jest zajebista płyta, mocno przebojowa. Często do niej wracam i jedyne co mi nie pasuje to właśnie wysterylizowana produkcja.Drone pisze:Przesłuchałem wreszcie ostatnie IMMOLATION. Wbrew temu, co się tu pisze, wyszła im zajebista płyta. Jedyne do czego można się przyczepić to brzmienie perkusji. Gęsta, duszna atmosfera - oto klucz do sukcesu tej płyty.
- Wasyl
- weteran forumowych bitew
- Posty: 1350
- Rejestracja: 09-03-2007, 13:44
Re: IMMOLATION
Zgadzam się z panami powyżej. Chce się do niej wracać.










