28-08-2025, 20:47
Ja zgubilem plyte, gdzies kurwa powinna byc, ale jej nie ma. ze 3 razy przelecialem polki z nosem przy grzbietach i nie ma dziwki, a powinna byc. Przegrzebalem ksiazki. No ale wiem, ze gdzies jest dziwka, a raczej powinna byc. Przewijam w myslach tasme wstecz i szukam momentu gdzie ja mialem, sprawdzilem ebaya, no tracking sie urywa w naszym kraju a ja pamietam, ze ja mialem xD Kiedys zgubilem klucz, przewinalem tasme 4 dni do tylu i go znalazlem, w zaspie. Plyte tez znajde a denerwowanie w zasadzie nic nie da, wszechswiat bedzie sardonicznie i drwiaco sie usmiechal, bo on wie, gdzie ona jest.
Tak, ze zapal se, walnij piwko, przemysl to i pamietaj, ze w stresie zalacza sie ten "mozg zwierzecy", dzieki niemu ludzie oblewaja egzaminy
woodpecker from space