news





the newest reviews

Undead

Redemption ___2016
Hiszpańsko/brytyjski kwartet Undead uraczył mnie kilka dobrych miesięcy temu swoją kolejną epką (tym razem na CD) i jestem z tego powodu równie szczęśliwy jak komisja Macierewicza ze znalezienia nowego dowodu na bombę w Tupolewie. W przypadku Undead mamy jednak prawdziwy, a nie urojony wybuch prosto w twarz czterema konkretnymi petardami, z których każda trwa niewiele ponad trzy minuty...





Rotheads

Sewer Fiends ___2018
Rotheads powstało jako poboczny projekt trójki muzyków eksperymentalnego doom/noise/stonerowego Keeng Ra'at. Tutaj jednak ich założeniem było granie stuprocentowego old school death metalu. Po dosyć obiecującym demo "Unfazed by Death" z kwietnia 2016 (które można sprawdzić na bandcampie zespołu), po kilku zmianach personalnych i po zagraniu paru koncertów - w tym najbardziej...





news

  • Internal Bleeding anonsują nowego bębniarza

    2017-08-04

    Jak zapewne większość dobrze pamięta, 20 kwietnia, pełniąc swoją służbę strażacką Bill Tolley - pałker Internal Bleeding, zginął tragicznie. Pomimo, iż wiele osób zastanawiało się, czy zespół będzie działał po tej traumatycznej tragedii, zatrudnili w jego zastępstwie, pierwotnie - tymczasowo Kyle'a Eddy'ego i po ledwie kilku tygodniach prób zagrali z nim całą trasę po Stanach z Vader u boku. Kyle na tyle zaskarbił sobie sympatię i zaufanie całego zespołu, że ostatecznie zaproponowali mu stały angaż na stanowisko bębniarza o czym Internal Bleeding właśnie poinformowali oficjalnie w mediach społecznościowych.

    Kyle Eddy grał już wcześniej dla Internal Bleeding na trasie promującej album "Onward To Mecca" (2004). Propozycję stałego udziału w szeregach zespołu przyjął jako "zaszczyt".

     

    www.facebook.com/InternalBleeding
    www.internal-bleeding.com

    added by: Olo
    source: Earsplit PR

    Internal BleedingWilliam TolleyKyle Eddy


Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.

Echoes of Yul

Granie w pojedynkę, miksowanie, itp. to trochę wymóg sytuacji w jakiej jestem kiedy trudno jest znaleźć kogoś nadającego na podobnych falach, ale są plusy: gram kiedy chcę, muzyka ma spójną wizję i nie idę na żadne kompromisy.