news





the newest reviews

Neocaesar

11:11 ___2017
Czterech muszkieterów znanych z Sinister powróciło zza światów. Na pokładzie Sinister nigdy co prawda nie spotkali się w komplecie, lecz to mało istotne. Wartym odnotowania jest, że każdy z nich odcisnął piętno, mniejsze lub większe, na historii tego zasłużonego zespołu. Role epizodyczne odegrali basista Michel Alderliefsten, który zagrał na "Bastard Saints" i perkusis...





Supreme Carnage

Morbid Ways to Die ___2018
Niemiecki Supreme Carnage miele death metal wg. klasycznych, europejskich przepisów - ciężko przewalające się, motoryczne riffy, wyraźne linie melodyczne, głębokie, gardłowe growle i bezlitośnie gniotąca, masywna maszyna bębnów. Skojarzenia głównie z Gorefest, Hail of Bullets, ale też Centinex, Vader, Vomitory, współczesnym Asphyx, no i oczywiście Grave, od których, jak się wy...





news

  • Nowy album Kult (ita) we wrześniu

    2018-06-01

    Pięć lat od czasu wydania ostatniego albumu włoskich, black metalowych nihilistów z Kult doczekamy się wreszcie trzeciej płyty zespołu - ponownie w barwach niemieckiej Folter Records. Krążek zatytułowany będzie "The Eternal Darkness I Adore" i, jak zapowiada wytwórnia: "Jest to najbardziej ponury materiał w dorobku tego zespołu. Kumulują się tutaj przejmujący klimat i bezpardonowe riffy, a całość pełza mrocznymi ścieżkami wyznaczonymi przez dziewięć utworów o łącznym czasie 44 minut. Pozwól się zabrać w głąb tego albumu, gdzie żal podsyca pochodnie nienawiści, gdzie prawdziwe jest potępienie, a mrok okryty jest chwałą."

    Tracklista:
    1 - Intro
    2 - The Eternal Darkness I Adore
    3 - Pandemonium
    4 - Black Drapes
    5 - Reaping the Flock
    6 - Canticle of Thorns
    7 - Hopestrangler
    8 - Gruesome Portrait
    9 - Devourer of the Night

     

    www.facebook.com/kultband/
    www.facebook.com/Folter-Records-167406606752748
    www.folter666.de
    www.folter666shop.de

    added by: Olo
    source: Folter Records

    KultFolter Records


Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.

Echoes of Yul

Granie w pojedynkę, miksowanie, itp. to trochę wymóg sytuacji w jakiej jestem kiedy trudno jest znaleźć kogoś nadającego na podobnych falach, ale są plusy: gram kiedy chcę, muzyka ma spójną wizję i nie idę na żadne kompromisy.