reviews



  • Kingdom - "Sepulchral Psalms from the Abyss of Torment" 2016 / 3CD
    GODZ OV WAR PRODUCTIONS
    POLAND

    Kingdom - Sepulchral Psalms from the Abyss of Torment Kingdom to bardzo specyficzny zespół. Na przestrzeni trzynastu lat wydali trzy duże płyty. Po premierze każdej z nich pojawiało się kilka recenzji, zaś sam zespół … zapadał się w próżnię. Zero tras koncertowych, znikoma ilość wywiadów, żadnych oznak życia na portalach społecznościowych. Gdy już opadał kurz po premierze ich kolejnych albumów, nachodziły mnie wątpliwości, czy Kingdom w dalszym ciągu istnieje. Tymczasem oni wracali. Po udanym debiucie powrócili za sprawą o klasę lepszej "Morbid Priest of Supreme Blasphemy". Także i tym razem doszło do powtórki z rozrywki. Po trzech latach medialnego niebytu Kingdom prezentuje swój trzeci krążek i znowu robi ogromny krok naprzód. Bardzo szanuję ich za to, że te kilkuletnie okresy pozornego zastoju okazują się być batalią o nową, lepszą muzykę. Kingdom wybrał szalenie niepopularny dziś sposób scenicznej egzystencji. Zamiast brylować w towarzystwie i w międzyczasie coś tam pichcić, oni mozolnie pną się do góry. Nie przeczę, w odniesieniu do nowej płyty oczekiwania miałem niemałe. To co usłyszałem zdecydowanie je przerosło. Kingdom w 2016 roku to ciągle pełnokrwisty death metal. Mroczny, zakotwiczony w tradycji, gwałtowny, lecz nie unikający spokojniejszych temp i dobrej gitarowej melodii. Dzisiejszy Kingdom to po prostu kopalnia świetnych riffów, bezbłędnie ze sobą zestawionych i precyzyjnie odegranych. Tak, wiem, same frazesy, lecz nie potrafię ująć tego lepiej. Może inaczej … Wszyscy, których do dziś poraża diaboliczny mrok spowijający wczesne dokonania Sinister będą "Sepulchral Psalms from the Abyss of Torment" zachwyceni. Reklamacji nie będą składać także wielbiciele motoryki firmowanej przez Bolt Thrower oraz zwolennicy naturalnego, piekielnie dobrego brzmienia. Zwłaszcza perkusja, ta prezentuje się wręcz książkowo. Na dodatek obsługujący ją instrumentalista to człowiek o niemałych umiejętnościach i nieprzeciętnej wyobraźni. Wszystko to sprawia, że "Sepulchral Psalms from the Abyss of Torment" to płyta, która MUSI dać zespołowi duży posłuch. Są tego warci!

    www.facebook.com/kingdomtempleofdeath
    godzovwar.com
    www.facebook.com/godzovwar
    godzovwarproductions.bandcamp.comRobert Jurkiewicz ________9 search for Kingdom
  • listen and enjoy!






Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.

Echoes of Yul

Granie w pojedynkę, miksowanie, itp. to trochę wymóg sytuacji w jakiej jestem kiedy trudno jest znaleźć kogoś nadającego na podobnych falach, ale są plusy: gram kiedy chcę, muzyka ma spójną wizję i nie idę na żadne kompromisy.