reviews



  • Shambles - "Primitive Death Trance" 2018 / MCD
    BLOOD HARVEST
    THAILAND

    Shambles - Primitive Death Trance Pomimo, że Shambles gra już ponad 20 lat to jest dosyć prawdopodobne, że o tym tajskim komando nigdy wcześniej nie słyszeliście. Po długim okresie demówkowym i uklepywaniu stylu, dopiero w 2016, ukazał się bowiem ich debiutancki materiał (najpierw własny sumptem, potem z pomocą kilku wytwórni), który już znamionował spory potencjał twórczy i doskonale wpisywał się w aktualne zapotrzebowanie na nisko strojony death/doom. Stylu, którego którego rodzicami byli głównie Incantation, disembowelment i w sporej mierze też i Beherit za sprawą genialnego “Drowing Down the Moon”, a kontynuuje go obecnie z powodzeniem cała masa młodszych czcicieli ultra-grobowej atmosfery, w tym też i bohaterowie tejże recenzji, którzy pod sam koniec 2017, już pod skrzydłami uznanej Blood Harvest wypuścili omawiany tu minialbum. W tych czterech masywnych mruczankach dostajemy wszystko to co w tym gatunku stało się już obowiązkowe - potężne, muliste wiry gitar na pierwszym planie, łopoczące sflaczałymi naciągami bębny z prawie niesłyszalnymi talerzami, monstrualne, jaskiniowe growle i to wszystko w klasycznym przekładańcu temp - ultra wolne z pojedynczymi akcentami sekcji, przez standardowe, średnie walce, aż po intensywniejsze ściany dźwięków z głośnymi wymiotami frontmana. Jest ciężko, jest grobowo i mrocznie i … trochę nudno. Nie da się bowiem z muzyki Shambles wyłowić nic na tyle charakterystycznego, że chciałoby się do tego nagrania wracać bardziej niż do dziesiątek innych, podobnych formą, ale jednak oferujących nieco więcej własnej inwencji. Oczywiście, jeżeli dostatecznie często urządzacie u siebie namiętne, trupie potańcówki przy dźwiękach Encoffination, Disma, Impetuous Ritual, Spectral Voice, Phrenelith, Void Meditation Cult czy Grave Miasma to być może znajdziecie też chwilę dla Shambles, ale nie oczekujcie, że rzucicie tym swoją podgniłą narzeczoną na kolana. Podobno stała się ostatnio strasznie wymagająca i nie chce już spać w wersalce?

    www.facebook.com/Shambles-635468059850975/
    shamblesdeath.bandcamp.com/
    www.bloodharvest.se
    www.facebook.com/Blood-Harvest-Records-300012152033/Olo ________6 search for Shambles
  • listen and enjoy!




Nuclear Holocaust

Jest old school, bo nie zagraliśmy ani jednego oryginalnego dźwięku, kawałki są krótkie, jest w nich mnóstwo thrashu i punka, szczypta death metalu – to dla wielu będzie właśnie przepisem na grindcore, zmieniają się tylko proporcje. Nie boli nas ta łata, nie chce nam się też szukać innej.

Ulcer

Może dzięki uwielbieniu Dissection jest na Heading Below więcej melodii? Może za sprawą Testimony of Ancients znalazły się klawiszowe podkłady? Być może dlatego, że kochamy Autopsy jest więcej tłustych zwolnień? Jakoś tak to wszystko naturalnie przyszło.

Echoes of Yul

Granie w pojedynkę, miksowanie, itp. to trochę wymóg sytuacji w jakiej jestem kiedy trudno jest znaleźć kogoś nadającego na podobnych falach, ale są plusy: gram kiedy chcę, muzyka ma spójną wizję i nie idę na żadne kompromisy.